Certyfikat

kliknij po więcej informacji

Otrzymaliśmy tytuł
"Bezpieczna Szkoła"

Projekt edukacyjny
LIBRUS

Strona logowania do dziennika

Informacje
certyfikat Ja Czytam

Sukcesy szkoły
Adres szkoły
Społeczna Szkoła Podstawowa Integracyjna
nr 100 STO
ul. Bogusławskiego 6a
tel.0226696225; 504257199
Dyrektor: ttatkowski@o2.pl
Sekretariat: sekretariatgim14sto@op.pl

konto bankowe:
BANK PKO:
39102010260000190202234086
Przekaż na 1% podatku
Konkurs

Najlepsza szkolna witryna
internetowa w konkursie
Interkl@sy







„PILOCI” w Teatrze ROMA – wrażenia po spektaklu

W maju Społeczna Szkoła Podstawowa Integracyjna nr 100 STO w Warszawie z oddziałami gimnazjalnymi wybrała się do Teatru Roma na musical pt. „Piloci”. Opowiada on o parze zakochanych, którzy przysięgają sobie miłość na całe życie, ale ich plany krzyżuje wojna. Pierwszą zaletą spektaklu są efekty specjalne i scenografia - akcja na scenie łączy się się z projekcją na ekranach, co daje możliwość podkreślenia wagi wybranych elementów. Atutem wydarzenia była również muzyka - nieszablonowy pomysł i równie nowatorski sposób wykonania potwierdzają, że teatr Roma jest jednym z najbardziej prestiżowych teatrów w Polsce. Moim ulubionym elementem była atmosfera, a raczej atmosfery - byliśmy raz po raz przenoszeni z beztroskiej idylli w wir bezwzględnej wojny. Reżyser, Wojciech Kępczyński, zaplanował tak przedstawienie, aby widzowie rzeczywiście mogli poczuć, jaki klimat panował przed, podczas i po konflikcie zbrojnym.
W pewnym momencie przygód bohaterów miałam już teorię, jak historia się zakończy, jednak akcja potoczyła się inaczej. Myślę, że nikt nie spodziewał się takiego zwrotu akcji, ale nie jestem pewna, czy to dobrze. Dyskusji nie podlega fakt, że spektakl był niesamowity. Polecam go przede wszystkim osobom młodym, ale poważnym, ponieważ może on pomóc im zrozumieć, jak wyglądało życie w czasach II wojny światowej. W niektórych momentach sama czułam imadło zaciskające się na moim gardle. Zrozumiałam, że jakkolwiek los by Polakami nie pomiatał, płomyczek nadziei będzie się nadal w nich tlił.

Ola Kowalczewska, kl. 2a

16 maja 2018 roku, uczniowie naszej szkoły poszli na musical pt. „Piloci”, który wystawiany był w teatrze Roma.
Reżyserami spektaklu są Wojciech Kępczyński i Sebastian Gonciarz. Odtwórcami głównych ról: Zofia Nowakowska (Nina) i Jan Traczyk (Jan). Musical opowiada o miłości Jana i Niny brutalnie przerwanej przez II Wojnę Światową. Jan jest warszawskim pilotem wojskowym i wyjeżdża do Anglii, aby uczestniczyć w Wielkiej Bitwie o Anglię; Nina jest tajną agentką i wszystkie informacje otrzymane od Niemców zdradza Polakom.
Według mnie, spektakl był bardzo wciągający i miał ciekawą tematykę. Bardzo podobała mi się choreografia, wykonana na bardzo wysokim poziomie. Scenografia była nowoczesna i miała olbrzymie ekrany przedstawiające wybrane sceny. Na scenie znajdowały się również ruchome platformy, dzięki którym zmieniano miejsca akcji. Aktorzy grali z pasją i dobrze tworzyli nastrój na scenie. Moim ulubionym elementem spektaklu były efekty specjalne, a szczególnie wielki i głośny wybuch.
Zachęcam do obejrzenia spektaklu, choć zakup biletów może stanowić problemem ze względu na duże zainteresowanie publiczności.

Szymon Cohen, kl. 7b

16.05.2018 roku wybrałam się do Teatru Roma na spektakl pt. ,,Piloci” w reżyserii Wojciecha Kępczyńskiego oraz Sebastiana Gonciarza. Jest to pełna emocji musicalowa opowieść o miłości Jana, pilota wojska polskiego oraz Niny, warszawskiej aktorki kabaretowej i piosenkarki. Miłość ta została przerwana przez bezwzględną i okrutną wojnę. Równocześnie z wątkiem miłosnym została poprowadzona historia grupy polskich pilotów, w tym również Jana, walczących w wielkiej Brytanii.
W rolę Niny wcieliła się Natalia Krakowska, a Jana odegrał Jan Traczyk. Byłam pod wrażeniem gry aktorskiej i zaplecza muzycznego. To, z jakimi emocjami aktorzy śpiewali, ujęło moje serce. Emocje te były bardzo realistyczne, a piosenki napisane przez Michała Wojnarowskiego pięknie skomponowane. Przy tych romantycznych i wojennych utworach mieszane emocje wywołała we mnie piosenka, a może raczej próba rapu i wpasowania się w młodzieżowe standardy muzyczne. Próba ta zrodziła we mnie poczucie zażenowania. Najlepiej, moim zdaniem, spisały się osoby odpowiedzialne za scenografię. Ogromne wrażenie wywarły na mnie wielkie ekrany, na których wyświetlane były w zadziwiająco dobrej jakości sceny. Mimo ryzykownego posunięcia ze strony Kamila Pohla (reżysera scenografii cyfrowej) całość była bardzo spójna i czytelna. Równie dobrze spisały się osoby odpowiedzialne za charakteryzację i kostiumy. Pomimo dużej odległości od sceny, kostiumy, szczególnie w scenach tanecznych, były dobrze widoczne i olśniewające. Rzeczą, która najmniej spodobała mi się w spektaklu, była choreografia. Gdy patrzyłam na niektóre sceny taneczne miałam wrażenie, jakby choreografom nic się nie chciało. Po musicalu spodziewałam się czegoś bardziej skomplikowanego niż chodzenie z jednego końca sali na drugi. Na szczęście, nie wszystkie momenty taneczne były aż tak złe. Spektakl bardzo mi się spodobał. Pomimo prostego przekazu, młodsi widzowie mogli by go nie zrozumieć. Poleciłabym go szczególnie starszej młodzieży, która zrozumie wagę treści tego spektaklu, a nie tylko efekty specjalne. Podsumowując, uważam, że jest to spektakl wart obejrzenia.

Ola Rogożnicka, kl. 2a

[wróć]